Spakowałem mokry od deszczu namiot i po 5:00 ruszyliśmy na szlak. Gdy opuszczaliśmy tę przeklętą asfaltówkę zlało nas konkretnie, ale później było już całkiem przyjemnie. Szlak w 100% szedł szerokimi arteriami lasów państwowych, ale nie ma co narzekać, bo trafiliśmy… Czytaj dalej →
W jakimże szoku byłem, jak przebudziwszy się koło 4:00 rano, usłyszałem ryczącego jelenia.🦌 Buzujące w nim hormony jeszcze w listopadzie? Nieźle! Z kolei tuż przed wstaniem za namiotem poszczekiwał kozioł sarny. Takie koncerty to ja rozumiem. 🥰Zostaliśmy sami, bo Piotr… Czytaj dalej →
Główny Szlak Sudecki – dzień siódmy. Sporo rozmyślań i przemyśleń, czasem nieco dziwacznych. Na szlaku zobaczyliśmy też (prawdopodobnie) tropy wilka – niewątpliwy dar od lasu. W końcu spotykam wędrowców z GSS-u Z Jagodnej wyruszyłem o 6:35. Pierwsze dwa kilometry podprowadził… Czytaj dalej →
© 2026 LabTrekking — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑