Category szlak karpacki

Niebieski Szlak Karpacki na wesoło – wycięte sceny i wpadki

Trochę materiału nie weszło do „oficjalnych” odcinków ze Szlaku Karpackiego, bo łapie się to ewidentnie do bonus tracka, jakim jest ten film. Dużo przejęzyczeń, stękania, gubienia myśli, wpadki i wycięte sceny – to wszystko czeka na Was w tej niezbyt… Continue Reading →

Szlak Karpacki #15: KONIEC!

Oto jest! Mój ziemski dzień sądu ostatecznego. Oddzielenie ziarna od plew. Dziś okaże się czy dojdziemy i skonamy kiedyś w spełnieniu, że przeżyliśmy TO. Paryjówka to miejsce specyficzne i nie dla wszystkich. Męczyłem się z zaśnięciem ponad godzinę, aż w… Continue Reading →

Szlak Karpacki #14: lasy Kambodży

Wyruszamy o 5:45, mając blisko 1,5 km dojścia do szlaku w Ożennej. Padało przez popołudnie, noc, pada też teraz i nie ustanie przez cały nasz dzisiejszy marsz. Mieliśmy 13 dni słońca, czas na zmianę pogody… To powoduje, że po kilku… Continue Reading →

Szlak Karpacki #13: samotność na szlaku

A jednak kursują z Tylawy autobusy i zabierają turystę z psem. Z uprzejmym panem kierowcą ucinam sobie gadkę o niedźwiedziach, a on mnie podstawia na sam szlak(!), dzięki czemu zaoszczędziłem dojściowe 4 km asfaltu. Po chwili już lądujemy w lesie,… Continue Reading →

Szlak Karpacki #12: gąszcz leśnych nekropolii

Noc pod tarpem minęła bardzo spokojnie, choć szpej nałapał sporo wilgoci. Pobudka o 4:50, pakowanko i pożegnanie z miłym Viktorem z Czech oraz Adamem, który też idzie Szlak Karpacki i wieczorem przybył na pole namiotowe. Chłopina ma krótszy urlop i… Continue Reading →

Szlak Karpacki #11: łupkowskie refleksje

Nocleg w łupkowskiej Chacie na Końcu Świata spowodował, że trochę się nie wyspaliśmy. Takie uroki kimania w pomieszczeniu na kilkanaście osób. Na szlak wyszliśmy ok. 7:30. Już na starcie prawdziwa bomba – cerkwisko, świadczące o istniejącym tu niegdyś życiu łemkowskim…. Continue Reading →

Szlak Karpacki #10: cały dzień w lesie, a później to… Zubeńsko!

Wczoraj wyładowania przeszły bokiem, za to dziś trzeba pod górkę wracać do szlaku. W dodatku od razu pniemy się na Rypi Wierch. Traskę tę znam, szedłem tędy jakoś 3-4 lata temu. Wówczas mówiłem: „ja pierniczę, ale dzicz”. Teraz po szalonym… Continue Reading →

Szlak Karpacki #9: Bieszczady graniczne

Wczoraj późnym popołudniem docierają do Ustrzyk ludziska z Zagłębia Dąbrowskiego, którzy oglądają nasz kanał, a dziś startują ze swoim GSB. Posiedzieliśmy przy piwku, sympatycznie płynął czas. Całym sercem za tą parką, żeby bez kontuzji przeszli trudy swojej drogi.Zdążyć przed burzą… Continue Reading →

Szlak Karpacki #8: Bukowe Berdo i bieszczadzka magia

Dzisiaj samotnie, dziś bez Leśki. Dziwnie jakoś tak, chyba nie umiem chodzić bez psa. Dzwoneczek chciałem przyczepić do pasa maszera, ale go nie było. Przekraczałem potok i chciałem powiedzieć: „no idź, napij się”. Ale to bardzo dobrze, że dziś odpoczywała…. Continue Reading →

Szlak Karpacki #7: pierwsi turyści spotkani na szlaku

Poznałem wczoraj trochę zakapiorskich historii, wymoczyłem nogi w Czarnej i w mig poczułem bieszczadzki zew.Dziś start chwilę po szóstej, zaczynam od dojścia do szlaku. Później śmigamy wygodną drogą o łagodnym nachyleniu. Mijamy retorty, z których prawdopodobnie paląc grilla na działaczce… Continue Reading →

Szlak Karpacki #6: najdzikszy fragment Polski

Od samego rana można iść w krótkim rękawku, bo podejście z Ustrzyk na Gromadzyń solidnie rozgrzewa. Po kilku chwilach w lesie lądujemy w wioseczce Równia. Tam odbijamy 200 m od szlaku, aby zobaczyć cerkiew. Warto. Później znów kapitalne łąki kwietne,… Continue Reading →

Szlak Karpacki #5: jeszcze NIGDY nie wędrowałem na takiej adrenalinie

Co to był za kosmiczny dzień, łoooo‼️Nie myślałem, że będzie aż tak, ale już wczoraj wieczorem poczytałem, co ludzie przechodzący ten szlak odczuwali na tym odcinku i zacząłem się mocno obawiać. Po kolei…Start: 5:15. Za Kalwarią Pacławską widokowe Żytne z… Continue Reading →

« Older posts

© 2023 LabTrekking — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑