D3: Szlak Wolnościowy Pielaszów – Chańcza

Połaniec przed nami! Za Osiekiem i kilkoma wioskami weszliśmy z Leśką w przyjemny, głównie iglasty las, niestety mocno zaśmiecony. Następnie poboczem ruchliwej drogi łączącej Sandomierz z Krakowem dotarliśmy pod drewniany kościółek w Niekrasowie. Na trasie dołączył do nas Marcin, z którym będziemy dreptać do końca szlaku. Minęliśmy Rezerwat Zamczysko Turskie i można było podziwiać elektrownię cieplną w Połańcu, jedną z większych w kraju. Doszliśmy do Wisły, której bieg można obserwować z wysokiego wału. Sam Połaniec to taki trochę punkt kulminacyjny na szlaku. Tutaj nasza trasa zakręca z kierunku południowego w północny, ale co najważniejsze to tu spotykają się tradycje wyzwoleńcze z walką Kościuszki o równość społeczną. Szliśmy przez miejsce, w którym został napisany i podpisany Uniwersał Połaniecki. Godzinna przerwa na obiad i można było ruszyć urokliwymi lasami ku miejscówce noclegowej, a tą okazała się być Pustelnia Złotego Lasu. Obok jest Klasztor Pokamedulski oraz muzeum serialu „Czarne chmury”. Pod kątem wędrówki to był zdecydowanie najlepszy dzień na szlaku.

↔️ 36,4 km (dzisiaj) / 82,7 km (całość)⌛8 h