– Gdzie jedziesz tym razem? – zapytał mnie znajomy z pracy.
– W łódzkie – odpowiedziałem.
– Szacun, że wybierasz takie nieoczywiste kierunki.
Załęczański Park Krajobrazowy faktycznie jest nieoczywistym wyborem. Byliśmy tam półtora roku temu przy okazji przejścia Szlaku Jury Wieluńskiej. Ówczesny rekonesans nasunął mi pomysł, że sensownie byłoby wrócić w tak rozległe kompleksy leśne. Choćby dla emocjonującego spotkania z liczną watahą dzików, ale też dla przyrody, bo Wielki Łuk Warty i lasy miejscami przypominające nadmorskie knieje to miejsca warte odwiedzenia. 🥾










