LabTrekking

wszędzie z psem

Page 2 of 14

„Przerażające” Góry Sowie

W ostatnich dniach świat obiegło przerażające wideo z Gór Sowich, na którym bliżej niezidentyfikowany stwór został uchwycony przez foto-pułapkę. Zupełnym przypadkiem w tym terminie również i ekipa LabTrekking wyruszyła w te mistyczne i pełne tajemnic góry. Nieświadomi śmiertelnych (paranormalnych? sic!)… Continue Reading →

Ryga, Beerfox i noc w Parku Narodowym Gauja

Niniejszym dostarczony film opowiada o dwóch intensywnych dniach, w trakcie których szybko pozwiedzaliśmy Rygę, nie omieszkaliśmy zahaczyć o Beerfoxa, gdzie napiliśmy się naprawdę przedniego piwa, a także wyskoczyliśmy ze znajomymi nad rzekę Gauja. Uwaga: na filmie dużo degustacji i rozckliwiania… Continue Reading →

Nocleg na łotewskiej plaży, mandat i Przylądek Kolka

Taaak! Łotwa, dzika Łotwa. Zjeżdżasz lewoskrętem z jednopasmowej autostrady i od razu szutrówka oraz unoszący się kurz przynoszą na myśl offroadowy trip. Podróżując łotewskim wybrzeżem każdy taki zjazd prowadzi gdzieś w okolice morza i dzikich plaż. Na jednej z nich,… Continue Reading →

Kajakiem po Kwisie

Czterech ziomków skrzyknęło się i ruszyło z Kliczkowa do Świętoszowa na Dolnym Śląsku, aby wraz z rwącym nurtem Kwisy dokonać tak zwanego spłynięcia. Dwóch z nich całą 25-kilometrową trasę pokonało w jeden dzień, a dwóch pozostałych pragnęło zaznać hamakowego chilloutu… Continue Reading →

Odkrywamy Mierzeję Kurońską

Słowo „odkrywamy” może jest trochę na wyrost, bo przecież nie jesteśmy pierwszymi ludźmi, którzy stanęli na Mierzei. Natomiast dla samych siebie byliśmy tam po raz pierwszy, stąd też jest to pewnego rodzaju odkrycie. Od Mierzei Kurońskiej rozpoczeliśmy nasz 3-tygodniowy urlop… Continue Reading →

Niebushcraftowy wypad biwakowy

Piątek, 9:00 rano. Siedzę w pracy i nawiązuje niezobowiązującego czata z Szymonem. Pada pomysł szybkiego wypadu nad jezioro od razu po pracy. Kilka organizacyjnych zdań i o 17:00 już jesteśmy w drodze na biwak. Tak, biwak, to odpowiednie słowo i… Continue Reading →

Hoia Baciu – najbardziej nawiedzony las

Fanem Rumunii jestem już od jakiegoś czasu, ale zupełnym przypadkiem okazało się, że gdy w ubiegłym roku będę wracać przez miejscowość Kluż-Napoka, a w bliskiej okolicy tego miasta znajduje sie mistyczny las Hoia Baciu, musiałem tam wstąpić. Nie było nawet… Continue Reading →

III czerwcowe spotkanie bushcraftowe

„Takie miłe, takie to miłe” – to tekst z ubiegłorocznej orkiestry Męskiego Grania. Cytat ten w 100% oddaje to, jak wyglądało trzecie czerwcowe spotkanie bushcraftowe. Cisną się na usta jeszcze inne określenia: czillout, sielanka, relaks, odpoczynek i… reset. 🙂 Filmem… Continue Reading →

Szlakiem izerskich wiat #2

Kilka dni temu na kanał wleciała część pierwsza labtrekkinowej, 4-dniowej wyprawy w Góry Izerskie. Dziś część druga, ostatnia, w której dołączyli do nas znajomi i przez jakiś czas wędrowaliśmy i spędzaliśmy czas w czwórkę + dwa pieseły. Jedną noc spędziliśmy… Continue Reading →

Szlakiem izerskich wiat #1

4 (słownie: cztery) piękne dni tułaczki po Górach Izerskich. Niezapomniane przeżycia, ultra-słoneczna pogoda, górska – odczuwalna tylko w Izerbejdżanie – magiczna aura tego płaskowyżu. Wszystko to skomponowało się w niemal nieschodzący z ust uśmiech. Zaplanowałem sobie samodzielny wypad, ale przy… Continue Reading →

Ratowanie ptaka 🐦 beer review: Full z Prosta 🍺 bush-kuchnia: babciny żurek

Czillout nad jeziorem w środku tygodnia receptą na brak ludzi dookoła. Wystarczy jedynie trochę pokombinować – wyjechać szybko po pracy, na następny dzień oddać honorowo krew i już można cieszyć się outdoorową przygodą. A przygód trochę mieliśmy. Rozbijając obóz zaintrygowały… Continue Reading →

XIII Gold-DogTrekking – Borówki

Nadszedł ten moment, kiedy dwa razy do roku zbieramy się z Sunny na najlepszą imprezę dogtrekkingową w tym kraju. Tydzień temu zawitaliśmy do Borówki w gminie Gromadka na Dolnym Śląsku, gdzie zlokalizowany był start i meta trzynastej już edycji Golda…. Continue Reading →

« Older posts Newer posts »

© 2019 LabTrekking — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑