Jakie tu są przewyższenia! Wychodzimy sobie z Dolné Hámre i bite 5 kilometrów cały czas w górę. Nie stromo, ale odczuwalnie, stale do góry. Wprost z doliny, po obu stronach dwa wysokie zbocza, na jedno z nich się wcisnęliśmy, aby stanąć na przełęczy pod Banským vrchem, gdzie las miejscowo się kończy i doświadczamy pierwszych promieni słonecznych. Długie zejście do Vyhne, gdzie nielada atrakcją jest rzadkie zjawisko kresowe przypominające mamuta zwane Vyhnianskym travertínem. Ponad wsią zbocze Kamiennej pokrywa unikatowe rumowisko skalne, przez które idzie szlak. Przeszliśmy tamtędy z zapartym tchem. W ten sam sposób podziwialiśmy późniejsze krajobrazy, ciągnące się niemal bez końca. Ostatnie kilometry naszej trzydniowej przygody z Górami Szczawnickimi wiodły bukowym lasem. Po skończonym spacerze odetchnąłem i powiedziałem do siebie głośno: tak, tego mi było trzeba. 🙂
Mapka do trasy: tutaj.
↔️ 24,4 km⌛6 h
↗️ 1009 m ↘️ 949 m
KSIĄŻKA „TRZY SZLAKI”: www.trzyszlaki.labtrekking.com













