Co tu się wydarzyło?! Film, w którym mógłbym upchnąć kilka filmów. Lęk o psy, balansowanie na krawędzi, rozsądna decyzja o odwrocie, ale i mordercza walka z samym sobą. Dużo nieskrywanych emocji, prawdziwe zachowania i reakcje, zero koloryzowania i negacja romantyzowania śnieżnobiałej idylli z piecykiem. Ten film to na pewno jedna z najmocniejszych pozycji na tym kanale.

Na filmie nie wspomniałem o jednej rzeczy, która miała wpływ na to, że ewakuując się po zmroku z lasu ledwo ciągnąłem nogi za sobą. Dzień przed tym nieudanym biwakiem odwiedziłem centrum krwiodawstwa – pobrali mi tym razem krew pełną, a nie jak zawsze płytki krwi lub osocze. Nie wziąłem pod uwagę, że mogę mieć takie problemy z brakiem sił przy powrocie. Dzień później na całym ciele pokazały mi siniaki – albo zmęczenie fizyczne po oddaniu krwi i mała ilość kalorii, albo problemy z wentylacją w namiocie skutkowały niedotlenieniem krwi, a to w konsekwencji spowodowało tak morderczy powrót. Opowiem o tym więcej o następnym odcinku.

KSIĄŻKA TRZY SZLAKI: https://trzyszlaki.labtrekking.com