Category GSS

Ekwipunek na szlak długodystansowy

Przed Wami film o ekwipunku, który wyniosłem na sobie na szlak długodystansowy, w tym wypadku był to Główny Szlak Sudecki.Waga plecaka bez jedzenia i wody wyniosła 8,2 kg, natomiast z prowiantem dla mnie i psa wyniosła ponad 11 kg.

Główny Szlak Sudecki #16: KONIEC!

Zmęczenie odchodzi w niepamięć na poczet spełnienia. To ostatni dzień na szlaku… Plecak dziś był lekki jak piórko, wszystkie śmieszne kontuzje stały się wyimaginowane. Nastał nam dzień RADOŚCI, ot co! Ostatnia „prosta” Start o 4:44 rano z Chatki Górzystów. Wczoraj… Continue Reading →

GSS #15: zdążyć przed burzą

Znów w nocy budziłem się i myślałem o szlaku. Wyciągnąłem też z Leśki 3 wbite kleszcze. W ostatnich 3 dniach łaziło po niej około 30. Gdy już zasnąłem, to śniłem o szlaku, o tym, że wyszedłem na niego bez kijów…. Continue Reading →

GSS #14: głupawka w Karkonoszach

Ten dzień to przede wszystkim wejście w Karkonosze, które odsłoniły przed nami cudowne widoki. Gdy już ich zasmakowaliśmy, nadeszła trudna do wytłumaczenia głupawka. Pajzaże łąkowe Duże miałem wątpliwości przed tym dniem. W końcu najwyższe wysokości jak dotąd, a słońce nie… Continue Reading →

GSS #13: przez Rudawy Janowickie do podnóża Karkonoszy

Nie mogłem w nocy spać. Żyję szlakiem. Emocjonuję się nim bardziej niż przed pierwszym dniem. Analizuję przewyższenia, estymuję czasy przejść. Po głowie o drugiej w nocy pałętały się myśli, żeby już ruszyć, ale tylko posmarowałem stopy Sudo-kremem i przewracałem się… Continue Reading →

GSS #12: Bukowiec to kawał skurczybyka

Bukowiec to niewątpliwa atrakcja Głównego Szlaku Sudeckiego. Dostarcza wrażeń, budzi do życia i testuje sprawność fizyczną. W tym odcinku przechodzimy jeszcze przez Lesistą Wielką i Górę Ziuty. Ludzka życzliwość Dzień nam się rozpoczął o 2:40. Leśka obudziła mnie, bo dotknęły… Continue Reading →

GSS #11: zjednoczenie ze szlakiem

Ciężki to był poranek. Odwiedził mnie Szymon, znajomek z dziedziny bushcraftu.🔥 Usiedliśmy wieczorem przy ognisku pod Zygmuntówką i poniosła nas atmosfera gór. Ognisko z widokiem na Szczeliniec Wielki wzbogaciliśmy o wspólne śpiewy z ludźmi z różnych zakątków kraju. Imprezę zakończyło… Continue Reading →

GSS #10: Góry Sowie = Sudet Wyspowy?

Dziesiąty dzień na szlaku był dość szczególny – wędrówką, a później piwkiem w schronisku świętowałem swoje urodziny. Nie ma chyba lepszego sposobu na spędzenie urodzin… 🙂 Startujemy coraz szybciej Dzień rozpocząłem zanim kur na wsi zapiał. Wypoczynek miałem w bardzo… Continue Reading →

GSS #9: Skalne Grzyby, Wambierzyce, Czerwieńczyce

Główny Szlak Sudecki i dziewiąty dzień zmagań przyniósł rewelacyjny nastrój. Skalne Grzyby zapewniły sporo wesołego gadulstwa… Radosna faza na Skalnych Grzybach Pobudka o 4:45. Trochę się nie wyspaliśmy na stole pod wiatą. Często się budziłem, obejmowałem Lesię, żeby nie spadła…. Continue Reading →

GSS #8: nigdy więcej w święto na Błędne Skały

Drugi tydzień na szlaku rozpoczęliśmy w Dusznikach. W planie było przejście prawie całych Gór Stołowych. Trochę nerwów mieliśmy przechodząc przez Błędne Skały. Za nami już połowa całego dystansu… Za Dusznikami malowniczo Wyruszyłem o 6:20. Za Dusznikami pierwsze podejście. Patrzę, z… Continue Reading →

GSS #7: dary lasu 🌲 rozkminki i tropy wilka 🐺

Główny Szlak Sudecki – dzień siódmy. Sporo rozmyślań i przemyśleń, czasem nieco dziwacznych. Na szlaku zobaczyliśmy też (prawdopodobnie) tropy wilka – niewątpliwy dar od lasu. W końcu spotykam wędrowców z GSS-u Z Jagodnej wyruszyłem o 6:35. Pierwsze dwa kilometry podprowadził… Continue Reading →

GSS #6: zakon Marii, błotne spa i kontuzja psa

Główny Szlak Sudecki – dzień szósty. Czy to pierwszy dzień próby? Z pozoru niewinnie zapowiadający się dzień z niewielkim dystansem, odcisnął na nas spore piętno. Po kolei… Rycerze Marii 6:45 – godzina startu z Międzygórza. Od razu pierwsza atrakcja –… Continue Reading →

« Older posts

© 2021 LabTrekking — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑